You are currently viewing Dlaczego Agencje Marketingowe Zawodzą? Brutalna Prawda z Wnętrza Branży..

Dlaczego Agencje Marketingowe Zawodzą? Brutalna Prawda z Wnętrza Branży..

Coraz więcej Właścicieli Gabinetów Beauty&Med trafia do mnie z tą samą historią: 

„Współpracowaliśmy z agencją, wydaliśmy sporo pieniędzy… i nic z tego nie wyszło.” 


Brak efektów,

Rozczarowanie,

Zmarnowany czas.


Niestety, to nie pojedyncze przypadki. W naszej branży takie sytuacje są wręcz codziennością. 

 

“To przez spowolnienie gospodarcze, inni też mają ciężko..”

 

To też najczęściej słyszą od agencji, gdy nie osiągają “zagwarantowanych” efektów. 

Poniżej pokażę Ci najczęstsze błędy, które prowadzą do frustracji i braku wyników – oraz rozwiązania, które naprawdę działają w dzisiejszych realiach gabinetów beauty & med i firm o podobnych specyfikacjach.

Wiedz, że jeśli zależy Ci na zwiększeniu sprzedaży to da się to oczywiście osiągnąć. Wymaga to nieco innego podejścia i zastosowań.

1

Najczęstsze problemy zgłaszane przez właścicieli gabinetów

Poznaj 8 najczęściej spotykanych problemów we współpracy gabinet-agencja. 

To właśnie one najczęściej blokują efekty i przepalają budżet.

Być może i Ty z którymś się spotkałaś?

 

1 – 💬 „Czułam, że mój przypadek prowadzi jakiś student po godzinach.”

Wielu właścicieli gabinetów trafia do agencji, która na pierwszy rzut oka wygląda profesjonalnie.

Mocna strona, piękne case’y, duże obietnice… wszystko wygląda wiarygodnie.

Komunikaty agencji wydawały się sensowne, ich reklamy obiecywały “cuda”.

Ale zaraz po podpisaniu umowy pojawiają się pierwsze sygnały ostrzegawcze 🚨.

Do Twojej kampanii przydzielają osobę, która: 

– nie zna branży,

– nie rozumie klientów,

– nie wie, czym różni się botoks od mezoterapii.

 

W praktyce to często student „na zleceniu”, który uczy się na Twoim budżecie.

 

Efekt?
👉 Kampanie, które nie działają.
👉 Treści, które nie trafiają do potencjalnych klientów.
👉 Budżet, który się przepala.

Dziś zatrudnienie „dużej” agencji nie jest żadną gwarancją efektów.


Liczy się to, kto dokładnie będzie prowadził Twoją kampanię – i czy wie, co robi w realiach gabinetów beauty&med oraz czy osoba ta potrafi szeroko spojrzeć na Twój marketing i sprzedaż. 

Jeśli nie, to nie licz, że ktoś robiący samo META ADS – w każdym przypadku pozyska Ci nowych klientów

2 – 📞 Kontakt z agencją? Po tygodniu może ktoś odpisze.

„Współpraca”, która polega na czekaniu na odpowiedź tydzień lub dłużej – to nie współpraca.

To brak partnerstwa. Brak zaangażowania. I… strata Twoich pieniędzy.

Bo przecież Twoje kampanie działają każdego dnia – budżet się wydaje, kliknięcia lecą, a czas ucieka.
Tymczasem Ty zostajesz bez informacji, bez reakcji, bez pomocy.

Do momentu podpisania umowy jesteś „oczkiem w głowie”.
Po podpisaniu? Spadasz na dno listy priorytetów – liczy się tylko, żeby opłacić abonament.
Bo wtedy agencja ma „za co jeść” – a Ty zostajesz z nadzieją, że może coś z tego będzie.

Takie podejście kompletnie uniemożliwia: 

– szybkie reagowanie,
– testowanie nowych rozwiązań,
– analizę i optymalizację,
– czy wdrażanie działań, które naprawdę generują sprzedaż.

A bez tego… nie ma żadnych efektów. Tylko frustracja.

 

3 – 📉 Fajny efekt na początku i później coraz gorzej..

Także coraz częściej trafiają do mnie osoby, które wspominają, a nawet pokazują początkowe fazy współpracy z wcześniejszą agencją. 

Zdarza się, że część agencji potrafi realnie zwiększać sprzedaż, co pokazało w pierwszych 30-60 dniach. 

Jednak czym dłużej współpraca trwa, tym mniej czasu oni poświęcają danej firmie, a efektywność spada w niektórych przypadkach nawet do ZERA. 

Bardzo ciężko zrozumieć mi dlaczego tak zaniedbuje ktoś podtrzymanie dobrej passy. Gdyż w rzeczywistości w DOBREJ, PARTNERSKIEJ WSPÓŁPRACY, podtrzymanie, a nawet zwiększanie efektywności, to nic trudnego.

 
 

4 – 💸 Kliknięcia są, ale klientów nie ma.

Raporty pełne statystyk, ładne wykresy, dużo kliknięć i obejrzeń…
Ale w grafiku dalej pusto? Brak zapisów, brak realnych przychodów?

To nie kwestia jednej kampanii czy ustawienia reklam.
To najczęściej brak wcześniejszej identyfikacji tzw. wąskich gardeł w procesie marketingu i sprzedaży.

Bez tego możesz przez miesiące – albo i lata – inwestować budżet w działania, które w 90% niczego nie zmieniają.

 

I tu kluczowa sprawa:
Dziś jedno działanie marketingowe to za mało.
Sama kampania reklamowa czy posty na Instagramie nie załatwią sprawy.

Trzeba spojrzeć szerzej: 

– gdzie znika/ucieka Twój klient?
– co go zatrzymuje?
– dlaczego się nie zapisuje?

 

Bez tego działasz po omacku – i nawet „ładne” wyniki w raportach nie zmienią nic w Twoim grafiku.

 
 

5 – 🧩 Brak strategii – wszystko robione „na czuja”

Dziś kampania, jutro promocja, jednocześnie 8 postów na Insta… bez planu, bez celu, bez spójnego pomysłu na całość.


To marketingowe gaszenie pożarów, nie budowanie systemu sprzedaży.

W tak konkurencyjnym rynku jak beauty/med – to po prostu nie ma prawa działać.


To nie 2015 rok, gdzie wystarczyło wrzucić post, wrzucić stówkę na reklamę i ludzie sami się zapisywali.


Dziś reguły gry się zmieniły – a bez strategii tylko przepalasz budżet. 

 

6 – 🚫 Są jakieś zgłoszenia, ale to nie są Twoi klienci..

 

Zgłoszenia niby wpadają, ale nikt się nie umawia?

Albo przychodzą osoby, które nie są gotowe na zakup, nie rozumieją usługi albo szukają „czegoś taniego”?

To także jeden z najczęstszych problemów, z jakimi trafiają do mnie właściciele gabinetów.
I bardzo często winna jest tu źle ustawiona kampania – złe targetowanie, niedopasowane komunikaty, brak selekcji na etapie reklamy lub/i formularza.

Często wynika to z błędnego, słabego PRZYGOTOWANIA materiałów pod kampanię. 

Dobra wiadomość?

Ten problem da się bardzo szybko zidentyfikować i naprawić. Czasem wystarczy kilka poprawek, by już po tygodniu jakość zgłoszeń była zupełnie inna – a kalendarz zaczął się realnie zapełniać.

 
 
 

7 – 🔄 Zmiana agencji co 3 miesiące – błędne koło.

NADZIEJA → ROZCZAROWANIE → ZMIANA… i znów to samo.


Gabinety często krążą od agencji do agencji, licząc na to, że następna w końcu „zrobi robotę”.
A to, niestety, prosta droga do frustracji i… ogromnych strat.

Bo częsta zmiana agencji to coś zabójczego – dla Twojej firmy, Twojego marketingu i Twojej sprzedaży.
No i dla Twojego czasu.

Zamiast realnych działań, które przynoszą klientów – tracisz godziny na tłumaczenie od nowa, przesyłanie dostępów, wdrażanie zespołu, omawianie tego samego… z kolejnym partnerem.

Kiedy właściciele gabinetów słyszą, że moje współprace z klientami trwają od 2020 roku bez przerwy, często są zszokowani.
Dla mnie to było normalne – dopóki nie poznałem ich historii.

Zdarzało się, że razem liczyliśmy, ile pieniędzy „poszło z dymem” przez ciągłe testowanie nieodpowiednich agencji:
👉 budżety reklamowe
👉 prowizje za prowadzenie kampanii
👉 i – co najcenniejsze – stracony czas


W niektórych przypadkach… to były kwoty rzędu 50 000 – 90 000 zł.

A przecież w tym samym czasie można było już dawno zbudować działający system pozyskiwania klientów – i zwiększyć sprzedaż bez przepalania wszystkiego od zera co kwartał.

 
 

8 – 🔥 Obietnice, które brzmią pięknie… ale kończą się frustracją

🗣️ „Po trzech miesiącach będą efekty”

Prawda? Jeśli coś zaczyna działać dopiero po trzech miesiącach, to znaczy, że nie działa wcale. Czas to pieniądz – a w branży beauty liczy się szybkie testowanie i adaptacja, nie czekanie w ciemno na cud.

 

📉 „To normalne, że na początku nie ma zapisów – proszę czekać”
Takie tłumaczenie ma przykryć fakt, że kampania nie działa i nikt się nią realnie nie zajmuje. 

 

😵‍💫 “Tak, tak będzie EFEKT!”

Po 30 dniach:

No tutaj zdecydowanie trzeba ZBUDOWAĆ MARKĘ!

Robimy kampanię na MARKĘ! Nie ma zbudowanej MARKI!”

Pytanie, czy teraz akceptując pomysł przeznaczania środków na płatną reklamę, by budować markę – gabinet jest świadomy, że ten typ działań w 95% przypadków nie da sprzedaży tu i teraz?

 

🧙‍♀️ „Zrobimy Pani automatyzację i wszystko samo się sprzeda”
Brzmi pięknie, ale w praktyce – nawet najlepszy system wymaga opieki, analizy, poprawek i… dobrej rozmowy sprzedażowej po stronie gabinetu.

 

🤑 „Wystarczy budżet reklamowy i sprzedaż sama się pojawi”
Bez dopracowanej oferty, komunikacji i systemu sprzedaży – budżet przepala się błyskawicznie, a efektów brak.

 

📲 „Proszę się nie martwić, my wszystkim się zajmiemy”
Zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Bez zaangażowania ze strony gabinetu (np. w rozmowy, dosprzedaż, jakość obsługi) nawet najlepsze kampanie nie zadziałają, tak by wyciągać PEŁNY POTENCJAŁ SPRZEDAŻOWY!

 

💸 „Gwarancja zwrotu środków, jeśli nie będzie sprzedaży” – ale tylko na papierze
Brzmi świetnie, ale w praktyce:
– nikt nie bierze odpowiedzialności za realne wyniki,
– agencja zasłania się tym, że „to gabinet nie odbierał telefonów” albo „leady były, tylko sprzedaż po stronie klienta nie zadziałała”.

W efekcie? Gabinet zostaje bez efektów i bez pieniędzy.

Dlatego dużo lepiej sprawdza się wdrażanie działań, które REALNIE polepszają poszczególne, słabe elementy w procesach gabinetu.

 

Być może i Ty również na swojej ścieżce spotkałaś się z tego typu sytuacjami / problemami? 

Wierz mi, to dosyć często spotykane. 

Dlatego też moją misją jest edukacja i uświadamianie jak wygląda rynek, co sprawdza się najlepiej w marketingu i sprzedaży, aby nie popełniać, często bardzo kosztownych błędów. 

2

6 Powodów, Przez Które Mimo Współpracy z Agencją Nie Masz Efektów

Marketing dziś jest tak samo ważny, jak sama usługa, którą świadczysz.

Bez skutecznego marketingu – nawet najlepsza usługa nie trafi do nowych klientów.


I właśnie tu zaczynają się problemy…

1️⃣ Agencje często poświęcają za mało czasu na zrozumienie Ciebie i Twojej firmy.

Działają szablonowo, “taśmowo”, a Ty czujesz, że nikt tak naprawdę nie wie, co sprzedajesz i dla kogo.

A jak można tworzyć skuteczny marketing, nie znając produktu?

 

2️⃣ Często też agencja sprzedaje Ci usługę, którą MA W OFERCIE.


Chcesz sprzedaży, a zamawiasz “prowadzenie profilu”.
Potrzebujesz pacjentów, a dostajesz lajki.


To nie Twoja wina – po prostu nikt Ci nie doradził, co naprawdę działa.

 

3️⃣ W dodatku, agencje rzadko czują branżę beauty/med i dzisiejszy RYNEK!


Nie rozumieją emocji klientek, specyfiki usług, ani tego, jak wygląda proces sprzedaży w Twoim gabinecie.

Jak ludzie kupują, jak wyglądają reklamy innych, co jest najważniejsze w procesie wyboru.

 

4️⃣ Szablonowe podejście!

Pokazywanie usługi, ewentualnie problem – rozwiązanie –> kup.

DZISIAJ TO ZA MAŁO, by mówić o skutecznym zwiększaniu sprzedaży.

 

5️⃣ Brak wspólnego celu agencji i gabinetu.

Klasyczny model agencji marketingowej osiąga sukces, gdy podpisuje klienta. Jednakże z doświadczenia powiem, że jeśli osoba zajmująca się częścią marketingu – będzie to robiła z doskoku, to nic dziwnego, że gabinet nie będzie generował zamierzonych rezultatów. 

Wspólny cel, szczerość – to kluczowe elementy udanej współpracy.

 

6️⃣ Brak integracji marketingu i sprzedaży.

Jeśli chcemy czegoś więcej niż tylko zasięg, obejrzenia i like – to zdecydowanie musimy wdrożyć proces sprzedażowy, który realnie będzie zwiększał nam sprzedaż. W idealnym scenariuszu MARKETING i SPRZEDAŻ, to procesy, które są ze sobą połączone w 1 system, dzięki któremu gabinet pozyskuje nowych klientów na autopilocie :

3

🚫 Błędy właściciela, przez które… sam hamuje swoją sprzedaż

Niestety, czasem to nie agencja, a właśnie właściciel gabinetu nieświadomie blokuje efekty działań marketingowych.


W jaki sposób?

 

🕶️ 1. Patrzenie na swój gabinet przez różowe okulary

„Mam świetne usługi, najlepszą obsługę i piękne wnętrze – więc klienci powinni przychodzić”.
Niestety – rynek tak nie działa.
Dobre usługi to dziś standard, nie wyróżnik.
A klienci wybierają te gabinety, które umieją to dobrze pokazać, zakomunikować i sprzedać.

 


📦 2. Kopiowanie konkurencji 1:1

Oferta taka sama jak u 30 innych gabinetów w okolicy?
To przepis na… bycie niezauważonym.
Bez wyróżnika, bez komunikatu „dlaczego właśnie Ty” – Twoja oferta znika w tłumie.
A przecież nie chodzi o to, by być „kolejnym gabinetem”, tylko pierwszym wyborem.

 


📉 3. Brak realnego spojrzenia na rynek

To, że coś Tobie wydaje się wartościowe, nie znaczy, że klient też tak to odbierze.
Wiele usług wymaga innego ujęcia, innej narracji – bo nie są innowacyjne same w sobie.
Nie chodzi o to, by tworzyć coś nowego – tylko umieć sprzedać to, co już masz – w nowy sposób.

 


 

⛔ 4. Brak zaangażowania w marketing i sprzedaż

„Ja się na tym nie znam”, „od tego mam agencję”…
Takie podejście to jak prowadzenie auta z zamkniętymi oczami.
Nie musisz robić wszystkiego sama – ale musisz rozumieć, co się dzieje, i co działa.
Bez tego – nawet najlepsza agencja będzie działać w ciemno.

 

 


5. Budowa przekonania na “wydaje mi się..”

 
Zdecydowanie najlepszym źródłem budowania przekonań są twarde analityczne dane. Nie to co nam się wydaje, bo np. ostatnie 4 klientki „zrobiły tak.. / wybrały to..”.

 

4

Co Robić Inaczej, Żeby Marketing W Końcu Przynosił Klientów?

Współpraca z agencją może mieć sens – ale tylko wtedy, gdy marketing nie kończy się na kliknięciach, tylko jest częścią większego systemu: przemyślanej oferty, dobrze ustawionej komunikacji i skutecznego procesu sprzedaży. 

Jak się okazuje zmiana słabej, bądź zerowej efektywności wcale nie jest aż tak ciężka, by doprowadzić ją do lepszych wyników końcowych. 

 

Transformację swojego marketingu i sprzedaży da się przeprowadzić stosunkowo szybko, jeśli będzie podążać się określoną sekwencją działań. 

 

Statystycznie w pierwsze 30-60 dni zauważalne są już bardzo duże zmiany w całym procesie marketingu, sprzedaży oraz oczywiście w wynikach sprzedażowych. 

 
 

Po pierwsze: ŚWIADOMOŚĆ.

 

Jak działają agencje, jakich usług potrzebujesz, jak DZIŚ spełnia się cel, który założyłaś. 

Jednocześnie nie można nie rozwijać się z zakresu marketingu i sprzedaży, jeśli chce się przodować na swoim rynku lokalnym, bądź nawet nie pozostać z samego tyłu.

 

 

Po drugie: STRATEGIA. 

 

Bez strategii nie ma mowy o stabilnym, skalowalnym procesie zwiększania sprzedaży. 

Większość oferuje Ci pojedynczą usługę, która i tak NIC CI NIE DA. 

 

 

Po trzecie: WDROŻENIE. 

 

Mówić można wiele. Działać nie ma komu. Wdrożeniowiec poszczególnych działań to coś NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWEGO w tych czasach. 

Wiedza jest wszędzie. 

Jednak wdrożeniowców nadal brakuje. 

 

 

Jak osiągam takie rezultaty z moimi klientami?

Opracowałem autorski, powtarzalny system zwiększania sprzedaży. 

Jednakże, aby to się udało musiałem wcześniej zidentyfikować główne problemy, które spotyka statystyczny właściciel gabinetu Beauty&Med&Wellness.

 

Pierwszym problemem jest zlecenie usług klasycznemu modelowi agencji marketingowej, gdzie w tych przypadkach najczęściej nie kończy się to nawet odrobiną zwiększonej sprzedaży. Przez co właściciel skacze z kwiatka na kwiatek, zmieniając agencje i przepalając coraz większy budżet.  

 

Drugim problemem jaki napotkałem, to fakt, że właściciel gabinetu często nie może pozwolić sobie na efekt sprzedażowy dopiero za 6-10 miesięcy. A też nie ma co ukrywać, że pełna transformacja marketingu i sprzedaży w takich obszarach jak social media, oferty, komunikacja – to zadanie, którego NIE DA SIĘ wykonać w 2 miesiące. 

 

Dlatego też opracowałem metodę dynamicznego wdrażania DZIAŁAŃ, które są NAJWAŻNIEJSZE, dzięki czemu EFEKT SPRZEDAŻOWY pojawia się JAK NAJSZYBCIEJ. 

 

Wyróżniam w swoim podejściu 3 ścieżki, którymi podążam z moimi kontrahentami:

 

1️⃣ Dynamiczna sprzedaż online

2️⃣ Dynamiczna sprzedaż z zasobów firmy

3️⃣ Długoterminowy wzrost 

 

To właśnie dzięki temu połączeniu jesteśmy w stanie w większości przypadków:

 

✅ Zwiększać sprzedaż już w pierwsze 60 dni

✅ Rozwijać w tle pełne procesy marketingu i sprzedaży, dzięki czemu firma kontrahenta staje się coraz silniejsza na swoim rynku, a ich klienci to dostrzegają, co napędza całą “kulę śnieżną”.

 
 

Chcesz Dowiedzieć Się Czy Mogę Ci Pomóc?

✔️ Poznasz na czym polega moja oferta

✔️ Zobaczysz wyniki sprzedażowe moich klientów

✔️ Zapoznasz się z opiniami moich klientów

✔️ A także udostępnię Ci bezpłatny 30-dniowy dostęp do szkolenia o wartości 7900 zł 🎁

Tutaj Dzielę Się Wiedzą Bezpłatnie ⤵️

Dodaj komentarz